Zadzwoniła do mnie dzisiaj jakaś kobieta, której nigdy przedtem nie widziałem na oczy, i oznajmiła, że musi ze mną porozmawiać o czymś, co ma związek z gmachem Bendiniego. Powiedziała, że musimy zmienić telefon. Wymieniła konkretną budkę telefoniczną znajdującą się przed konkretnym sklepem spożywczym i zażądała, żebym tam był dokładnie o wpół do drugiej. Poszedłem tam i dokładnie o pierwszej trzydzieści zadzwoniła. Pamiętaj, że miałem trzech ludzi obserwujących wszystkich przechodniów w promieniu stu stóp od telefonu. Powiedziała mi, że mam być tutaj dokładnie o dziesiątej czterdzieści pięć, sprawdziwszy uprzednio, czy miejsce jest czyste, i że ty się tutaj pojawisz.

(Reklama: pozycjonowanie )
