Mężczyzna ważący sto osiemdziesiąt funtów powinien po jednej kapsułce wodzianu chloralu spać jak zabity przez dziesięć godzin. Wzięła do ręki jego szklankę i sprawdziła, ile whisky w niej pozostało. Niewiele. Przyjmijmy dla pewności: osiem godzin, pomyślała. Przeciągnęła go z krzesła na łóżko. Delikatnie zdjęła z niego żółto-niebieskie spodenki i położyła je na podłodze. Przyglądała się mu przez chwilę, a potem przykryła go prześcieradłem i kocem i pocałowała na dobranoc. Na szafce znalazła dwa komplety kluczy. Jedenaście kluczy. W korytarzu na dole, między kuchnią i dużym pokojem z widokiem na plażę, odszukała tajemnicze, zamknięte na klucz drzwi, które Mitch odkrył w listopadzie.

(Reklama: )
