Piętnastego kwietnia o piątej po południu zamknięto Gmach firmy. O szóstej parking opustoszał, a kosztowne samochody przeniosły się pod oddaloną o dwie mile szacowną restaurację “U Andertona”, której specjalnością były owoce morza. W niewielkiej sali bankietowej, wynajętej na coroczne przyjęcie z okazji piętnastego kwietnia, zjawili się wszyscy pracownicy i wspólnicy, oraz emerytowani członkowie firmy. Emeryci byli opaleni i wypoczęci, a pozostali biesiadnicy wymizerowani i przemęczeni. Wszystkim jednak udzielił się świąteczny pogodny nastrój. Tego wieczoru zapominano o regułach nakazujących umiar i wstrzemięźliwość. Na mocy innej niepisanej zasady szesnasty kwietnia był dla wszystkich pracowników (łącznie z sekretarkami) dniem wolnym od pracy.

(Reklama: )
