Korporacja została zarejestrowana w osiemdziesiątym szóstym roku z wkładem dziesięciu milionów dolarów, które zostały przekazane korporacji przelewem z numerowego konta w Banco de Mexico - tych samych dziesięciu milionów, które przyleciały na Grand Cayman pewnym learem zarejestrowanym przez małą, cichą firmę prawniczą w Memphis, z tym, że było to pierwotnie czterdzieści milionów, która to suma po zapłaceniu tego co trzeba kajmańskim celnikom i kajmańskim bankierom skurczyła się jednak do dziesięciu milionów. Gdy rejestrowano spółkę, jej założycielem był facet o nazwisku Diego Sanchez, wiceprezes Banco de Mexico. Prezesem był pewien poczciwiec, który nazywa się Nathan Locke, sekretarzem nasz stary znajomy Royce McKnight, a skarbnikiem niejaki Al Rubinstein. Jestem pewien, że znasz go, ja nie.

(Reklama: )
